środa, 5 września 2012

Łup!!

Nie, nic nie spadło, Mary po sklepach połaziła :) W Pepco wynalazłam FIOLETOWE kubeczki po 1,99 sztuka, rozmiar kawowy, czyli zacny, szare filcowe podkładki, które podkładkami raczej nie będą, bo je przerobię... jeszcze do końca nie wiem na co, i koszyczek na zlew, nierewelayjny, ale przydatny ;)


















Sroka mi się załączyła, więc wynalazłam jeszcze to -> (coś czuję, że zieleń będzie kolorem sezonu :P)


 Ale i tak najlepszy łup znalazłam w ciuchlandzie za złotówkę! :)





















 Wzorów na wszelkie badyla mnóstwo :) Zadowolona jestem, że ho, ho - zwłaszcza, że chyba oswoiłam krzyżyki :) I chyba wiem, co niedługo zacznę robić ;)

11 komentarzy:

  1. pozazdrościć łupu^^
    ja jutro wyruszam w poszukiwaniu jakiś materiałów artystycznych i nowych inspiracji^^
    bardzo fajna książeczka,szkoda że u nas w lumpkach nie mają takich książeczek ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas się zdarzają, ale trzeba (dosłownie ;)) KOPAĆ ;))

      Usuń
  2. Śliczne wzory w tej książce. Uwielbiam motywy polnych kwiatów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak ożywię drukarkę to postaram się je zeskanować i udostępni :)

      Usuń
  3. Oj trzeba mieć szczęscie aby trafić na taką książkę. U mnie to tylko kucharskie z krajów skandynawskich.

    OdpowiedzUsuń
  4. No książka rewelacja! Mnie we Fr właśnie brakuje takich ciuchlandów. Fajne wzorki na tych podkładkach.

    Pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie wzorki fajne, a podkładki takie grube, filcowe, fajniutkie... Coś z nich MUSZĘ zrobić :) A skoro we Fr nie ma ciuchajków... hmm, zawsze jest to jakaś nisza na własny biznes :D

      Usuń
  5. świetne łupy i te fioletowe kubeczki i podkładki :)piekne maki :)
    pozdrawiam
    AG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jest rozrysowany cały wzorek na te maki... Myślę że będą kiedyś w kolejce do zrobienia :)

      Usuń