niedziela, 13 stycznia 2013

Co robi student, kiedy trzeba pisać MGR: ciąg dalszy.

Ano co robi? Bawi się pastelami do tkanin! <cieszy się jak małe dziecko>. Z mojego testu wynika, że niekoniecznie one nadają się do jakichś precyzyjnych dzieł, natomiast do robienia napisów są znakomite :) Ciekawe tylko, czy toto się nie spierze... Cóż - w praniu wyjdzie :P





















Prrrrroud Mary :D



A Młodemu zrobię koszulkę z tym zielonym z Minecrafta, o! :D

16 komentarzy:

  1. Sama jestem ciekawa, czy w praniu zejdzie, czy zostanie na miejscu swym ;-) Jak już będziesz coś wiedzieć to podziel się informacją, bo chętnie też bym sobie porysowałaaa/popisałaaaaa! na stałe! :-P :-D

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie pastele z całą pewnością są bardziej kuszące niż siedzenie i pisanie pracy. Dla mnie ubranie w słowa moich badań do pracy mgr było chyba najtrudniejsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorzej, że tu zachodzi poważny dylemat: co CHCIAŁABYM robić, a co POWINNAM :P

      Usuń
  3. moje białe z czarnego się w końcu sprały, ale trochę to zajęło...
    fajna koszulka ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymałam żelazkiem z 10 minut, może nie zejdzie :P

      Usuń
  4. Ha! Cię kawałek widzę:))))

    Trzeba się jakoś relaksować kochana. Nie możesz cały czas pisać przecież:)

    Fajna koszulka Ci wyszła! Jeszcze nigdy nie miałam takich farb w ręce a czuję, że by była super zabawa:))

    Buziaki!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to ja, Proud Mary i mój kawałek +3 kg :P

      Zabawa owszem, przednia, zwłaszcza jak się ma co innego do roboty :P

      Usuń
  5. Zabawa fajna i pomysł też. Może kiedyś sprawię sobie takie pastele i połączę je z decou na tkaninie. Czasem coś by się chciało do takiego decou domalować, dopisać i nie ma jak (farby do tkanin jakoś mi nie leżą).
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy pastelami uda się zrobić jakieś precyzyjne motywy, one są jednak trochę 'toporne' ;)

      Usuń
  6. tak to jest byc studentem xD wszystko jest ważniejsze tylko nie nauka,A jak chcesz się pouczyc to wszystko jest ciekawsze,nie wspominajac o pisaniu pracy xD
    Dobrze,że ja już mam to za sobą.
    A co pasteli fajny pomysł ,ja sie czaje na farby do malowania na płótnie.łaziłabym ze znakiem batmana,milordowym wąsem albo flashem albo z napisem bazinga xD
    No zrób młodemu niech też ma coś od życia xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo, wąs jest fajnym pomysłem, hmm, kolejny rozdział do napisania czeka - wiec pora na wąs :P Ja już tak 8 lat studiuję :P

      Usuń
  7. Witam zapraszam do mnie po wyróżnienie ;-)
    http://kaoriart.blogspot.com/
    Pozdrawiam ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. Mary, Mary - pomysł z pastelami super, nie wiedziałam że takowe są. Ja mazakami do tkanin działam :) Pozdrawiam gorąco ex.Wiedźma z Uroczyska :)

    OdpowiedzUsuń
  9. No taaak, także należałam do tego grona studentów, ktorzy robili wszytsko - oprócz odpowiedniego studiowania ;).
    Fajne te pastele, myślałam, że tylko farby do tkanin istnieją.

    OdpowiedzUsuń