środa, 12 grudnia 2012

Co można zrobić z podkładek z Pepco, i co robi student, kiedy musi pracować :)

Otóż dawno nie było o książkach :) Ale nie nie, nie będzie żadnej recenzji, tylko podkładki z Pepco :) Mary ciągle nosi w torbie sporo starych, bezcennych egzemplarzy, a jak wiadomo: co jest w kobiecej torebce  - bałagan!!, więc trzeba zadbać, coby się nie zniszczyły, nie zagięły  nie zmokły, i nie uflukały lakierem do paznokci tudzież masłem z kanapki (studenci czasem jedzą :P). Zatem powstało etui na starodruki :)





Mieści się w Mary przepastnej torbie, ale może służyć również jako kopertówka :) Filc jak wiadomo jest mocno modny w tym sezonie - nie wiem, czy nie uszyję jeszcze pokrowca na lapka :P 

A co robi student, kiedy musi pracować?



















Tak, zrobiłam remont. Sama. W trzy dni. Mąż mało nie umarł, jak wrócił (z wrażenia -  i z powodu, że jestem idiotka jakich mało, że to zrobiłam... sama :P), ja mało nie umarłam w poniedziałek wstając z łóżka (z zakwasów, sińców, i przesilenia)... :P Hm, jednak wyniesienie mebli (wersalka! uff!), zdzieranie wiekowych tapet, gruntowanie, malowanie sufitu, zmiana wykładziny (ogromnej! ciężkiej!), wytapetowanie od nowa, wniesienie mebli, złożenie nowych regałów, zrobienie porządku "po", to trochę dużo jak na 55 kilową babeczkę :P Ale jestem z siebie dumna, i to wynagradza wszystko :) Jak mi nie wyjdzie w świecie nauki, zajmę się... wykończeniówką :P






















A wiecie co było najtrudniejsze? Przeniesienie księgozbioru :P Kupiłam trzy dodatkowe regały w Jysku, mam swoje trzy stare (pojemne)... i nadal nie mieszczę się z książkami :P



















Następnym razem będzie o deku :) Właśnie schnie :)

11 komentarzy:

  1. Sama jestem na etapie remontu - bardzo gruntownego po zakupie nowego/starego domku, ale na moje szczęście mam na stałe Męża do pomocy :-D Sama bym w tym wypadku rady nie dała...

    Podziwiam Cię, oj podziwiam mocno ;-)
    Za Twoje pokaźne ZBIORY książkowe TEŻ!!

    Pozdrawiam bardzo cieplutko :)

    ps: zapraszam w moje nowo otwarte blogoprogi http://araneodemagdalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. No szacun za ten remont ...:)
    a taka okładka z filcu na ksiązkę superasna , może jakis kurs- obrazkowy , bo ja ciągle nosze jakieś ksiązki w torebce i drżę o nie ;p
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  3. och książki to moje przeprowadzkowe przekleństwo, już się boję co się będzie działo jak będę zmieniała pracę (teraz mieszkam w pensjonacie w którym pracuję) jak się wprowadzałam to połowa pudeł to były książki...a ja cały czas kupuję nowe :) a pokrowczyk piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Etui na książki świetne. Właśnie się zastanawiałam, gdzie kupić trochę filcu, żeby coś uszyć:) Podziwiam Cię za ten remont. U mnie to sprzątanie świąteczne wygląda słabiutko.

    OdpowiedzUsuń
  5. Etui na książki jest bombowe. Podziwiam za siły i energię podczas remontu. Mnie to czeka za jakiś czas (na razie zbieram kasę bo muszę zrobić kolejny, gruntowny). A z książkami mam to samo. Już mi czwórkami z domu wychodzą. Nawet zasiliłam bibliotekę i paru znajomych a i tak mi się nie mieszczą (w małym mieszkanku w bloku).

    OdpowiedzUsuń
  6. Mój mistrzu! Ja podczas sesji tylko sprzątam i gotuję... A tu patrz, ktoś jest level wyżej. Gratuluje udanego remontu :D
    Mnie też wkrótce jakiś czeka, ale nie boje się o swoje rzeczy, bo zostałam zmuszona do funkcjonowania przy minimum ~~
    Pozostaje mi życzyć miłej nauki :D
    (chyba, że wynajdziesz cuś nowego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS. Świetny pokrowiec, gdybym tylko miała takie zdolności jak Ty ~~

      Usuń
  7. Świetny pomysł z tym etui!:)

    Remont taki w trzy dni??? Wiesz co, może na prawdę pomyśl o tej wykończeniówce jako o dodatkowej działalności!:D Jestem pod wrażeniem!

    Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  8. no Ty to masz te pomyślunki nie ma co xD
    fajna ta teczka przydałaby mi się taka na rysunki;-) chyba polece do pepco xD
    ogólnie masz niezłego Majstra na budowie to chyba Bob Budowniczy^^ Bardzo ładny kolor ścian i ogólnie niezła góra książek myśle że u mnie podobna się znajdzie ,ale wole nie ryzykowac bo grozi lawiną ;-D
    Pozdrawiam i życze mega duzo czasu na przyjemności^^

    OdpowiedzUsuń
  9. u mnie z książkami tak samo, część musiała zamieszkać w piwnicy :(
    pomysł z podkładką filcową na medal!

    OdpowiedzUsuń
  10. postaram się niedługo wpaść do cię i obejrzeć te cuda :D

    OdpowiedzUsuń